Kroki - Diox, The Returners, Pelson

Kroki - Diox, The Returners, Pelson

  • Year of release: 2012
  • Language: Polish
  • Duration: 4:40

Below is the lyrics of the song Kroki , artist - Diox, The Returners, Pelson with translation

Lyrics " Kroki "

Original text with translation

Kroki

Diox, The Returners, Pelson

Original text

Każdego dnia podróżuję przez historię

I pewnie stawiam kroki, pokonując strome stopnie

Widzę miliony twarzy a w nich strach i euforię

Pośród maratonu wiary, że w biegu nikt się nie potknie

Nie brak mi odwagi, by w drodze wracać do wspomnień

Choć złego co za nami choćbym chciał, nikt nie cofnie

Ty!

Cokolwiek robisz, postaraj się robić dobrze

Albo zrób miejsce tym, którzy zrobią to godnie

Tu nie ma miejsca na mało rozważne kroki

Życia nie oszukasz, bo nie wierzy w farmazony

Myśl dokąd idziesz, albo przystań na moment

I postaraj się wyznaczyć nowy cel swojej drodze

Nie sztuka jest biec przed siebie byle gdziekolwiek

Bo jeden na sto milionów podobno trafia na oślep

Trzeba mieć odwagę, by zamiast biec zacząć cofać

I mimo rozdartych serc, wszystko zbudować od nowa

Robię krok w tył, by zrobić dwa do przodu

Mam odwagę, by przyznać się do błędu

Schodzę suchą nogą z pękającego lodu

Bo wiem, że nie warto jest biec bez odwrotu.

(2x)

Idziesz tylko jedną z dróg

Przez ocean ludzkich brudów

Nigdy nie wiesz, co stanie Ci na drodze

Każdy robi błędy

Co Cię nie zabije, da Ci moc i siłę

Musisz iść swoją drogą

Jak Rybiński godzin i lat nie liczę

Kalendarz z kominiarzem wciąż pokazuje styczeń

Przeszłość skasowałem pewnej nocy, tak po prostu

Zostało po niej kilka oczywistych wniosków

Myśli jak ludzie wokół, ciągle się spieszą

U mnie spokój, promienie, piję podwójne espresso

Nie trzymaj za mnie kciuków, to durny przesąd

A jedyne na co czekam, to pierwszy ciepły miesiąc

Od sprintu na podium, wolę spacer nad Wisłą

Wolę snuć się po mieście, niż plany na przyszłość

Bez celu, w nieznane, słuchając snów i serca

Kciukiem o środkowy tak zwątpienie uśmiercam

Mam zrobić krok w tył?

To raczej księżycowy

By za kilka chwil zrobić w przód siedmiomilowy

Bliżej słońca, ideału wierny sługa

Chodzę z głową w chmurach.

Tak!

I wierzę w cuda

Robię krok w tył, by zrobić dwa do przodu

Mam odwagę, by przyznać się do błędu

Schodzę suchą nogą z pękającego lodu

Bo wiem, że nie warto jest biec bez odwrotu.

(2x)

Idziesz tylko jedną z dróg

Przez ocean ludzkich brudów

Nigdy nie wiesz, co stanie Ci na drodze

Każdy robi błędy

Co Cię nie zabije, da Ci moc i siłę

Musisz iść swoją drogą

Ja tą drogę, którą idę, znam lepiej niż własną kieszeń

A mimo to gubię szlak i błądzę jak każdy ślepiec

Stawiam kolejne kroki by dotrzeć do góry Synaj

Choć ziarno, które to wznosi to Polska, nie Palestyna

Idę po tych ulicach jak w «Walk these streets» Rakim

I drogą tą się zachwycam jak 'From NY to Cali"

Idę na górę Synaj, zachodnim brzegiem Jordanii

Na bakier z przykazaniami, nie licząc, że ktoś mnie zbawi

Życie potrafi ranić, jak ludzie którym ufamy

Mimo, że obiecywali, że zawsze już będą z nami

Nie ma co się żalić, ani kogokolwiek ganić

Trzeba iść wciąż drogą, choć stopy zaczęły krwawić

Iść swoją drogą, nie dać satysfakcji wrogom

Iść, ciągle iść, aż po horyzontu kres

Każdy ma własny tor i drogę, którą ma przejść

A tego co nam zapisane, nie da zmienić się

Robię krok w tył, by zrobić dwa do przodu

Mam odwagę, by przyznać się do błędu

Schodzę suchą nogą z pękającego lodu

Bo wiem, że nie warto jest biec bez odwrotu.

(2x)

Idziesz tylko jedną z dróg

Przez ocean ludzkich brudów

Nigdy nie wiesz, co stanie Ci na drodze

Każdy robi błędy

Co Cię nie zabije, da Ci moc i siłę

Musisz iść swoją drogą (2x)

Song translation

I travel through history every day

And I confidently take steps, climbing steep steps

I see millions of faces with fear and euphoria in them

In the midst of a marathon of faith that no one will stumble on the run

I do not lack the courage to come back to my memories on the way

Although what is bad for us, even if I wanted to, no one will undo it

You!

Whatever you do, try to do well

Or make room for those who do it worthily

There is no room for careless steps here

You can't fool your life, because you don't believe in farmazons

Think where you are going, or stop for a moment

And try to set a new goal on your way

It is not difficult to run ahead anywhere

Because one in a hundred million is supposed to go blind

You have to have the courage to start backing up instead of running

And despite torn hearts, build everything anew

I take a step back to take two forward

I have the courage to admit my mistake

I walk down the cracking ice with a dry foot

Because I know it's not worth running without turning back.

(2x)

You are only walking one of the roads

Across the ocean of human filth

You never know what's in your way

Everyone makes mistakes

What doesn't kill you will give you strength and strength

You have to go your way

Like Rybiński, I do not count the hours and years

The chimney sweep calendar still shows January

I erased the past one night just like that

There were some obvious conclusions left after her

He thinks like the people around, he is constantly in a hurry

I have peace, rays, I drink a double espresso

Don't keep your fingers crossed for me, this is a silly superstition

And all I'm waiting for is the first warm month

I prefer a walk by the Vistula River to the podium sprint

I'd rather wander around the city than make plans for the future

Without purpose, into the unknown, listening to dreams and hearts

With my thumb on the middle one, I kill such doubts

Should I take a step back?

It's rather lunar

To make a seven-mile forward in a few moments

Closer to the sun, an ideal faithful servant

I walk with my head in the clouds.

Yes!

And I believe in miracles

I take a step back to take two forward

I have the courage to admit my mistake

I walk down the cracking ice with a dry foot

Because I know it's not worth running without turning back.

(2x)

You are only walking one of the roads

Across the ocean of human filth

You never know what's in your way

Everyone makes mistakes

What doesn't kill you will give you strength and strength

You have to go your way

I know this path better than my own pocket

And yet I lose track and wander like any blind man

I am taking the next steps to reach Mount Sinai

Although the grain that it raises is Poland, not Palestine

I walk these streets as in «Walk these streets» Rakim

And this way I admire how 'From NY to Cali'

I'm going to Mount Sinai, west bank of Jordan

Not at all with the commandments, except that someone will save me

Life can hurt like people we trust

Even though they promised that they would always be with us

There is nothing to complain about or blame anyone

One still has to walk the road, although the feet have started to bleed

Go your way, don't give your enemies satisfaction

Go, keep on going until the horizon is the end

Everyone has their own track and path to go

And what is written to us cannot be changed

I take a step back to take two forward

I have the courage to admit my mistake

I walk down the cracking ice with a dry foot

Because I know it's not worth running without turning back.

(2x)

You are only walking one of the roads

Across the ocean of human filth

You never know what's in your way

Everyone makes mistakes

What doesn't kill you will give you strength and strength

You gotta go your way (2x)

Other songs by the artist:

New texts and translations on the site:

2+ million lyrics

Songs in different languages

Translations

High-quality translations into all languages

Quick search

Find the texts you need in seconds